Nie zrobiłam zdjęć.. niestety przed weekendem stało się coś bardzo dla mnie smutnego..
Odszedł bardzo ważny członek mojej rodziny i nie dałam rady myśleć o czymkolwiek.
Nadal nie mogę się przyzwyczaić, że wracając do domu nie wybiega i nie merda swoim ogonkiem..
Jest mi bardzo ciężko się z tym oswoić.. Ale niestety czasu nie da się cofnąć.
Trzeba się z tym pogodzić..
Kończąc temat, muszę wam powiedzieć tylko tyle, żebyście zabierali swoje zwierzątka minimum raz w roku na badania kontrolne. Pamiętajcie im wcześniej tym lepiej.



